poniedziałek, 11 marca 2013

Rzeczpospolitej Polskiej problem z mniejszościami


Polska wydaje się mieć jakiś problem z mniejszościami- a te- jakby zanikają. Część polityków głosi tezę że nadanie mniejszościom jakichkolwiek praw jest wspieraniem ruchów autonomicznych, i jest działaniem “wbrew interesowi państwa”, jakby można było streścić ich tok rozumowania. Polska jest w skali Europy wyjątkiem- żadna grupa mniejszościowa czy etniczna nie doczekała się jakiejkolwiek formy autonomii. Rzeczpospolita Polska jest jedynym tak dużym całkowicie skrajnie centralistycznym krajem współczesnej Europy.
Każda z tych narodowości czy grup etnicznych ma zwykle własną historię. Łemkowie swego czasu powołali swoją własną republikę w bieszczadzkich górach („Łemkiwśka Repubłyka”). W okresie okupacji hitlerowskiej okupant próbował podsycać tendencje separatystyczne. Stworzono Goralenvolk, Kaschubenvolk, i próbowano wzniecić separatystyczne nastroje wśród Głuchoniemców, całkowicie już spolonizowanych potomków osadników niemieckich sprowadzonych w średniowieczu dla zasiedlenia ogromnych połaci Podbeskidzia i Podkarpacia.
Fot. Jedno z niewyburzonych zabudowań autochtonicznych mieszkańców Pomorza (zachowane w Skansenie Kluki). cc Wikimedia
Część mniejszości zanikło. Słowińcy, zamieszkujący okolice jezior Gardno i Łebsko (teren dawnego księstwa wendyjskiego), niemal w całości wyjechali w latach 70-tych XX wieku do RFN (media we wcześniejszych dekadach donosiły o konflikcie w miejscowości Kluki z grupą przesiedleńców i polską administracją, którym zajmowano się nawet w stolicy kraju). Ich szachulcowe domy w większości wyburzono, gdy opustoszały. Czasem burzono całe wsie, z których społecznicy i muzealnicy ocalili nieliczne zabytkowe budynki , utrzymywane w skansenach.